Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Deski LUSTI z Czech.
#31
Miłość do slalomek kwitnie Smile    

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#32
(06-03-2019, 06:42 PM)slapos napisał(a): ja mogę śmigać na slalomce cały dzień. to że deska nazywa się race nie wyklucza jej z tego że jest przede wszystkim deska do carvingu. sam szymku masz deske race.

Jarek co z twoją miłością do slalomek?
Moja SG FC to chyba taki prawie Race. Mniej mnie męczy niż SLka z F2.
Odpowiedz
#33
Jarek się nie przyznaje, ale tak serio to trzyma pod kocem full race od Sg. mi się zawsze też wydaje że wszystkie deski są fajne jak spróbuję czegoś nowego - a potem wracam do SG.

a co twoich slalomek - to w sumie żal mi czasu na pół środki, pół deski na lewej pół deski na prawej... Wink
Odpowiedz
#34
Ale wracając do tematu- "Lusti...z Czech". Dostajesz sprzęt nowy z fakturą i gwarancją za dobrą cenę. Deska fajnie jeździ. Póki co dowiedziałem się, że wszystkie modele oprócz niebieskiej sl mają 2 warstwy titanalu i wszystkie mają tą samą konstrukcję, twardość zmienia się zapewne w zależności od szerokości deski. Moja ma chyba niewielki rocker na dziobie (o wiele mniejszy niż sg), nie wiem jak reszta modeli. Lusti pewnie bez zbędnej filozofii skopiowało konstrukcję swoich najlepszych nart i wrzuciło do deski twardej i to działa.
Oczywiście, że trzymam pod kocem sg 163 full race ale tylko dlatego że jest brzydka (wersja 2013 niebieska). No ale jeździ fajnie. Pytanie jak jeździ Lusti sl 162- może podobnie? Koledzy z Włoch są nią zachwyceni.
Mój sentyment do Lusti spotęgowała następująca sytuacja: testowałem deskę w Zacler - miasto, w którym jest fabryka Lusti (choć deska była od polskiego dystrybutora to wróciła do portu macierzystego na pierwsze jazdy). Na tamtejszym stoku często spotykałem faceta, który jeździ na twardej Lusti. Widziałem go w Zaclerzu od lat, pozdrawialiśmy się ale nie miałem pojęcia kto to może być. Tym razem zainteresowałem się co ma pod nogami. Patrzę - niebieska Lusti DL. Pytam czy to jakiś prototyp. A on mi na to z uśmiechem, że nie. Że to jest FC 165 a DL to jego inicjały. Że ma na imię Daniel i że jego brat jest założycielem Lusti.  Sam właściciel Lusti przeprowadzał w tym czasie  na stoku wraz z współpracownikami testy prototypów nart. Jednocześnie były zorganizowane testy nart z tego roku.
Fajne jest to, że to mała rodzinna fabryka a sprzęt robią naprawdę dobry. Że sami jeżdżą, testują. Że w tak małym miasteczku,które kiedyś żyło z górnictwa rozwija się lokalna marka dająca poczucie jedności mieszkańców, dająca im pracę. A klimat na stoku w Zaclerzu jest specyficzny. Tu się wszyscy znająSmile  
Oczywiście połowa Czechów jeździ tam na Lusti. Dzieciaki i dorośli. Młodzi i starzy. A nawet spotkać można dziewczynę na skiturach lusti walczącą z prawami fizyki, która podchodząc pod wyciągiem cieszy okoSmile
Widać, że Czesi są dumni z Lusti. Mają z czego.
Odpowiedz
#35
To co ja moge zasugerowac zeby ktos co kupuje deske wpierw niech sie postara sprobowac Lusti , przedewszystkim Sl ka 162 jest niesamowita , bezdyskusyjnie wymiata Full Carva SG... Full Race to juz inna sprawa , generalnie wszyscy bylismy zgodni ze ta deska w zakresie do 800 euro za deske nowa nie ma konkurencji , to co jest jezszcze fantastyczne poza jej jakoscia to konstryukcja i forma... niedosc ze trzyma niesamowicie na stromych twardych stokach w wolnej jezdzie przelatuje pod nogami sama z prawej na lewa krawedz... wszystkie SL 162 co mi wyslal Lusti Polska sprzedalem teraz mi wysyla ostatnie dwie co mial na stanie .... wysle wam filmik kolegi coo przyjezdza do mnie pojezdzic na desce ktory porownywal fc do lusti sl 162

https://www.youtube.com/watch?v=snrvU1xAepg flmik z Majelletty a to co mysli nasz kolega o tym miejscu https://www.facebook.com/jakub.dyraga/vi...897559603/
Odpowiedz
#36
Simone, tylko jest taki problem, że jak ktoś kupuje deskę i nie miał styczności o tej pory z drogimi deskami (każdy z nas przechodził fascynację pierwszą porządną deską) to taka osoba będzie miała poczucie, że jeśli Lusti jest tania to na pewno oferuje mniej niż deska znanej marki. Sam to miałem- wolałem kupić SG Full Race sprzed paru lat bez paragonu i gwarancji bo ta Lusti to taka "firma kogucik" i co oni mogą wiedzieć o robieniu twardych desek.
Dlatego fajnie, że można deskę przetestować (wtedy nie było takiej możliwości) a najlepiej porównać z innymi. Kto wie, może Lusti pojawi się na kolejnym PCS. Ja nie ukrywam, że chęć przetestowania tej deski narodziła się po recenzjach sprzętu na https://www.facebook.com/groups/Hardboot...ntains365/
Odpowiedz
#37
Staramy sie byc najbardziej obiektywni mozliwie, choc czasem z tego wyszlo troche konfliktow z niektorymi znanymi producentami desek, z niektorymi sie urwala wspolpraca przez to ze wodzi za nos wlascicieli felernych desek probujac przypisac im oczywiste wady konstrucyjne Angry udalo sie tez zawiazac wspolprace z hurtownikami butow twardych wiazan , np na Mountain Slope 951 zrobili nam niesamowita cene... pojedynczo bylo by to niemozliwe .
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości