Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Volkl Coal XT jako miękki carver?
#1
Na miękkich forach wszyscy się rozpływają nad tą deską ale chciałbym poznać opinię osoby która na co dzień jeździ na twardzielu. Znajdzie się ktoś kto na niej jeździł? Czy rzeczywiście jest taka super w porównaniu np. do Chairmana?
Odpowiedz
#2
Volkl Coal XT

Freeride - puch - SBX - carving - agresywna jazda

Flex: 9 - twardsza deska, znakomicie pracująca dzięki włóknom węglowym Premium Carbon Weave POP 4.0

Konstrukcja: Pro camber z rockerem na nose, maksymalny power, AVS, bardzo długa krawędź efektywna, pełny laminat carbonowy plus szeroki X splot, bardzo długa krawędź efektywna - nie spotykana w seryjnie produkowanych deskach, maksymalne wsparcie na dużej prędkości i pewność jazdy w skręcie. Nowy Coal XT to deska która natychmiast reaguje na twoje ruchy. Szybka reakcja, czyli responsywność zawdzięczamy tu przemyślanej konstrukcji. Coal z łatwością wycina cięte łuki, jego mocniejsze taliowanie pozwala na pracę deski w skręcie, na jej wyginanie się, co z kolei pomaga uzyskać pop z deski, czyli siłę z jaką deska nam oddaje. Umożliwia to dynamiczną, czystą jazdę, płynne skręty bez uślizgiwania.

Nowy model legendarnej deski do szybkiej jazdy! Cięte skręty, głęboki puch, oblodzone trawersy na pełnej prędkości nie są tu najmniejszym problemem. Jedna z najlepszych desek do jazdy po twardych stokach. Używana także w sporcie na poziomie SBX World Cup!

Legendarna deska do szybkiej jazdy w najnowszej odsłonie. W nowym modelu przebudowano przód deski, jest inaczej profilowany i jest sporo twardszy. Zwiększył się też pop deski i jej stabilność. Dzięki zmianom, nowy Coal jest jeszcze lepszy od swoich poprzedników. Zamiarem konstruktorów było poprawienie zachowania się deski na twardych stokach oraz uczynienie jej bardziej wszechstronną, prawdziwą freeridówką. Nowy nose zapewnił bardzo dobre noszenie w puchu, natomiast w trudniejszym terenie mamy do dyspozycji bardzo mocny pop i trzymanie na krawędzi w oblodzonych miejscach jakiego potrzebuje profesjonalny zawodnik przy prędkości powyżej 100 km/h. Coal XT to będzie nadal jedną z nielicznych seryjnie produkowanych desek, używana przez zawodników na najwyższych rangą zawodach snowboard crossu.

Flex deski uległ zmianie, twardszy nose zmienił zachowanie deski przy zmianie krawędzi. Jednakże nadal jest to deska jeżdżąca intuicyjnie, stosunkowo łatwa w kontroli. Do czerpania radości z Coala nie trzeba być mistrzem świata, ta deska dużo pomaga i ułatwia. Progres umiejętności jest więc gwarantowany.

Coal XT wyposażony jest w nowy, najszybszy na rynku ślizg używany w nartach World Cup'owych. Pod wiązaniami znajdują się absorbery drgań AVS, sekret stabilności. Na całej powierzchni deski położona jest siatka karbonowa, deska jest lżejsza i błyskawicznie reaguje na nasze ruchy.

Dodatkowo 2 szerokie pasy karbonu ułożone są w przemyślany sposób, by wzmocnić pop ale nie powodować „wykręcania się” deski. Topsheet jest matowy, wszystkie wstawki fluorescencyjne.

Deska wybudowana z najlepszych dostępnych materiałów, z zastosowaniem własnych technologii Volkl Research&Development center.

Podsumowując, Coal XT to deska do jazdy w każdych warunkach dla wymagających. Bardzo szybka, niedościgniona w jeździe na krawędziach, bardzo dobra w trudnym terenie poza trasą. Potencjał tej deski widać gdy spojrzymy na jej parametry, bardzo długa krawędź efektywna w proporcji do długości deski.

Z tą deską, przenosisz się w inny wymiar snowboardingu, bez znaczenia z jakiej deski się przesiadasz. Jazda w skręcie, trzymanie na krawędziach jakiego do tej pory nie znałeś. Do kontroli tej deski polecamy twardsze wiązania, np. japońskie Flux SF, DM lub Burton Cartel, Diode.

Pro Camber z rockerem na nose

Mocny camber potrzebny jest zaawansowanym riderom przy większej prędkości. Delikatny rocker na nose skraca krawędź efektywną co pomaga przy zmianie krawędzi czy też poza trasą. Jednak kiedy deska jest już na Coal trzyma całą swoją super długą krawędzim efektywnym. Deska jest bardziej skrętna, jazda płynniejsza a nasze skręty znacznie lepsze jakościowo.

Opis żeby nie szukać Smile brzmi zacnie aleeeee twardziel to twardziel Smile
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
Odpowiedz
#3
Cześć,
podsumowanie: fajna decha, warto mieć, szczególnie jak spadnie śnieg i trzeba pojeździć Wink

Jeździłem na tej desce jakieś pol dnia w miękkich butach. Było to w Livigno kilka lat temu. Głównie jazda na stoku Motolino te czarne trasy po lewej i po prawej. Dobre warunki śniegowe, mało ludzi.
Deska Coal chyba 160. Fajnie jeździła ale bez porównania inaczej niz twarda. Trzymanie krawędzi znacznie inne nie ma takiej fajnej stabilności. Oczywiście zakręty znacznie ciaśniejsze ale trzymanie krawędzi nie najlepsze szczególnie jak przedłużysz zakręt. Jazda na wprost, po twardym: no nie polecam. W ciasnych zakrętach fajnie się spisuje ale chyba nie lepiej niz Sword. Wejście w skręt fajnie choć dla mnie trochę za miękki lub za krotki przód. Te dolegliwość ma tez Patron i Goltes. Nie podobało mi sie wyjście z zakrętu gdyż regularnie 'urywało mi tyl' znaczy tracił przyczepność, ale to pewnie kwestia techniki. Odnosiłem wrażenie ze cala ta decha jakoś tak trzepoce po stoku (czego na przykład nie widać u Canmana http://canmanski.com/swoard-dual-vs-voelkl-coal/)

Ogólnie to nie koniecznie mi przypadła do gustu i powiedział bym ze jest minus fajna (świetna - fajna - dobra - szkoda czasu)
Morgan chyba ma jakaś na sprzedaż i pewnie właściwie je zachwali bo to niezły sprzęt. Chętnie bym się wybrał na niej na puch i zobaczył jak tam daje rade Smile a szczególnie mnie ciekawi jak się zachowa jak wyskoczysz z puchu na 'ubite' co wtedy pokaze. Chodzi mi tutaj o wskok w krawędź, tak od razu.

to chyba tyle
P$
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości