Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ECP Mega Szkolenie Extremecarving from Yuri Za
#11
(10-01-2018, 08:55 PM)Shaman napisał(a): No to i ja dołożę od siebie, napisałem dawno temu że będę więc byłem, co prawda na chwilkę tylko, że miło było poznać Yura (Yurę?) nie było czasu zbyt dużo pogadać ale miło. Miło było pojeździć z wami (noo tak do 10:00 - 10:15... Wink ), miło było zobaczyć nowe twarde twarze i generalnie wielkie yo że się chciało i że się udało.
Do zorca na PCS Wink
Cieszę się, że Bartek wpadł na stok w tym samym czasie w którym odbywało się szkolenie. Rozumiem, że dla innych nie było to tak ważne wydarzenie jak dla nas (przyjazd Velvet-ów) mimo wszystko krawędź powinna nas łączyć nie dzielić. Bartek pokazał klasę i za to piątka od nas wszystkich ECP. Spotkaliśmy na stokach kilku twardych, był tez gość na skwalu turysta z Rosji. Twardziele nie związani z naszym szkoleniem ubolewali, że są jak dinozaury na stoku. Szukali kontaktu z forum i innymi riderami.
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
Odpowiedz
#12
Cześć,
Krótka relacja ze spotkania jest tu: https://www.youtube.com/watch?v=1By7QGp1hro
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
Odpowiedz
#13
Pytanie jak oceniacie wybór Kotelnicy jako miejsca do szkolenia? Ja byłem jednego dnia i dla mnie to była masakra.
Odpowiedz
#14
(18-01-2018, 09:18 AM)kapelusz napisał(a): Pytanie jak oceniacie wybór Kotelnicy jako miejsca do szkolenia? Ja byłem jednego dnia i dla mnie to była masakra.

Większa cześć szkolenia odbyła się na trasie FIS gdzie o dziwo ludzie nie zaglądali,bywało bardzo sporadycznie gęsto.Dwa dni spędziliśmy w Jurgowie.Istotnie liczyliśmy że Szczyrk w tym sezonie odbierze klientów Białce ale okazało się że pogoda popsuła im szyki i na Kotelnicy było gęsto.Już szukamy miejsca na szkolenie za rok.
Odpowiedz
#15
(18-01-2018, 09:49 PM)Arek napisał(a):
(18-01-2018, 09:18 AM)kapelusz napisał(a): Pytanie jak oceniacie wybór Kotelnicy jako miejsca do szkolenia? Ja byłem jednego dnia i dla mnie to była masakra.

Większa cześć szkolenia odbyła się na trasie FIS gdzie o dziwo ludzie nie zaglądali,bywało bardzo sporadycznie gęsto.Dwa dni spędziliśmy w Jurgowie.Istotnie liczyliśmy że Szczyrk w tym sezonie odbierze klientów Białce ale okazało się że pogoda popsuła im szyki i na Kotelnicy było gęsto.Już szukamy miejsca na szkolenie za rok.

Dodam jeszcze, że szkolenie nie polegało na jeżdżeniu wykładkami pomiędzy ludźmi. Nie to był cel szkolenia. Jak wyżej napisał Arek głównie treningi odbywały się na trasie FIS. Zadania jakie mieliśmy wykonywać i ćwiczenia idealnie wpisywały się w tą trasę. Było tam średnie nachylenie u góry, ostrzejsza ścianka po środku i łagodny dół. Jak dla mnie idealne miejsce na takie szkolenie. Oceniam wybór miejsca na bardzo dobry. Pogoda, ilość śniegu wszystko jak trzeba. Nawet deszcz w ostatnim dniu treningu nie przeszkodził nam w treningu. Pierwsze 4 dni to -1, -2 w nocy i + 2, +3 w ciągu dnia plus słońce. Na tego typu szkolenie myślę, że równie dobrze wpisywałby się Szczyrk i Jaworzyna Krynicka. W grupie między innymi było 6 desek GS, 2 Swoardy, metalowy Virus i jakoś nie brakowało nam stoku Smile
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości