Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jaka kolejna deska?
#1
Na twardej desce śmigam ponad 15 lat, jestem pewno jak większość z Was samoukiem, jeżdżę "turystyczny race", EC nigdy nie próbowałem.
Do tej pory jeździłem na: jakieś dwa oxygeny, rossignol, dwie F2 SL, starszy Hot Blast GS i aktualnie (już od kilku lat) kolejny Hot Blast GS 176 dokładnie taki: https://photos.google.com/share/AF1QipOxL67QuZ5CmImDtQRk1hi1dPL3BrGa5RLt84inO6Ki5m4yDJI2JvlSTYgajLGt_g?key=czFTR0VoTXJ5bEJDV0tLOEhKYnFnRmdlZm1GTkRn jest to jakaś wersja "for Japan", stara decha ale kupowałem ją kilka mlat temu jako nową.
Nie znam się na teorii twardego snowboardu i nie wiem czy ta deska jest sztywna czy nie i parametry oprócz promienia skrętu nie wiele mi mówią.
Jestem pewny tylko jednego, że im szybciej tym HOt Blast lepiej skręca (płynniej), lepiej przechodzi z krawędzi na krawędź i w ogóle im szybciej to przyjemniej.
Przy mniejszych prędkościach ciężko utrzymać się na krawędzi i czasem się ześlizguję.
I jeszcze jedno na tej desce 2 godziny to max co pociągnę i nogi jak z waty.

I problem jest w tym że lata lecą, nogi słabsze i już nie daję radę na Hot Blaście. Pierońsko mnie męczy i długo trzeba się w "nią wjeżdżać" na początku każdego sezonu, żeby później było przyjemnie.

Co byście polecili jako kolejną dechę?
Czy freecarver od Shamana będzie dla mnie ok, czy raczej szukać czegoś bardziej firmowego ale używanego?
Budżet mam raczej ograniczony.
Z góry dzięki za wszystkie propozycje.
Odpowiedz
#2
kot?

http://snowanarchy.pl/showthread.php?tid=342

na pewno mordeczka ci cos opuści...
Odpowiedz
#3
(13-02-2017, 03:44 PM)slapos napisał(a): kot?

http://snowanarchy.pl/showthread.php?tid=342

na pewno mordeczka ci cos opuści...

Jaki kot?
Czy ten volkl to wymagająca deska? Bo takiej już raczej nie chcę.
Odpowiedz
#4
Z ciekawości,

Ile masz lat?

Waga?

Wzrost?

Wysłane z TapaTalka
Odpowiedz
#5
(13-02-2017, 07:04 PM)SzymonH napisał(a): Z ciekawości,

Ile masz lat?

Waga?

Wzrost?

Wysłane z TapaTalka
78/182.
A pesel, jakie to ma dla Ciebie znaczenie?!
Odpowiedz
#6
A takie, bo nie wiem kiedy u mnie wystąpią takie przemyślenia ️. Od tego sezonu śmigam na SG full carve 175 przy 183/85 i pesel 78..... 😀

Wysłane z TapaTalka
Odpowiedz
#7
(14-02-2017, 07:52 AM)SzymonH napisał(a): A takie,  bo nie wiem kiedy u mnie wystąpią takie przemyślenia ️. Od tego sezonu śmigam na SG full carve 175 przy 183/85 i pesel 78..... ?

Wysłane z TapaTalka

Mój pesel to 80, niestety czuję się na duzo więcej. Praca w słuzbach na nocki, całe lata sportów i inne pierdoły zrobiły swoje...m.in. zajechane kolana i kręgosłup.

Btw, znalazłem Voelkl rt 183 ze sklepu z gwarancją za 194 € z przesyłką, dobry deal się wydaje.
Obawiam się tylko, że to deska nie dla mnie.

Przyp. potrzebuję czegoś przyjaznego co mnie nie zarżnie w dwie godziny na stoku ale będzie dawało przyjemność z jazdy.
Odpowiedz
#8
Chyba mam podobne paramety, no moze jestem ciut cięższy i tak - to jest moj kot do sprzedania, a dlaczego ??

Ano tak: mam SG full race 180, ale ostatnio cos sie porobiło w głowie i zacząłem się cofać. potrzebowałem deski, na której się poustawiam i wróce do w miarę przyzwoitej jazdy. i z wszystkich długich desek to właśnie na Volklu zawsze jezdzilo mi się najlepiej Smile dlatego ją kupiłem. teraz mogę sprzedać, bo znowu ogarniam SG Smile

tak jak mówisz, SG to deska na 2-3h Smile a potem już tylko Cola i słoneczko.
za to Volekl skręca bardzo chętnie i dość ciasno, a co za tym idzie nie wymaga aż tak dużo siły.
Oddam go za 700 PLN
Odpowiedz
#9
co do desek to zależy ile chcesz wydać. pathron Shamana jest chyba najłatwiejszy i coś koło 1200 PLN nowy, volkl rentiger też jest OK ale nie pamiętam jak jeździ,
goltes extreme carve albo ultra carve oraz donek proteus porównywalne, trudniejsze ale nie wykańczają, według mnie najfajniejsze uniwersalne deski ale też znacznie drożej, mają metalowy rdzeń
sg the cult ponoć bardzo fajny i łatwy ale drogawo
swoard - niektórzy lubią, bardzo drogo, czasem są używane

zwróć jeszcze uwagę na szerokość deski - czy pasują ci wąskie czy szersze - np swoard jest bardzo szeroki, pathron umiarkowany, goltes raczej wąski

ale napisawszy to wszystko polecam oprócz deski, jeśli, jak piszesz, masz problemy z kręgosłupem i kolanami, płyty goltesa, trochę trudniej się jeździ ale za to o wiele lepiej i tłumią drgania, niewiele ważą, bardzo fajny wynalaze
Odpowiedz
#10
jak masz problem z rs, to ja przesiadłbym się na sl lub carve. jak dla mnie sl to taka deska freestyle dla twardzieli.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości