Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PCS IX ?????
#21
nie mam pojęcia jak jest w trakcie ferii śląska oraz nie mam pojęcia ile osób ze śląska, które mają dzieci, jest zainteresowanych PCS. ogarniam mniej więcej Mazowsze oraz Kraków, ze względu na znajomych
czy dobrze rozumiem, że termin ferii śląskich jest zły według Ciebie?
Odpowiedz
#22
Śląskie ferie i Beskidy to zły pomysł. Za blisko mamy :-) miasta pusto szyją, wszyscy jesteśmy w Wiśle i Szczyrku :-)
Odpowiedz
#23
Generalnie każdy weekend na śląsku to zły pomysł. No chyba, że będzie - 30 to będą pustki.

Istebna ma szeroki stok, po obu stronach wyciągu i może tam by się dało coś wygrodzić.

Są tam ponoć plany na nowy wyciąg, ale kiedy to czas pokaże.

Wysłane z TapaTalka
Odpowiedz
#24
W ciągu tej dyskusji powstało kilka pomysłów. Może trzeba zrobić głosowanie w sprawie terminu oraz w sprawie formuły. Albo niech zarząd stowarzyszenia podejmie decyzje.
Odpowiedz
#25
Jaka date byscie nie wybrali zawsze komus nie bedzie pasowac.
Shaman zrob tak
- zjedz bigos albo ogorki kiszone od mamuni
- umyj sloik
- do sloika wrzuc kartki z 5-10 datami
- wylosuj jedna kartke
Odpowiedz
#26
Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził.
Odpowiedz
#27
(26-02-2017, 06:01 PM)kapelusz napisał(a): W ciągu tej dyskusji powstało kilka pomysłów. Może trzeba zrobić głosowanie w sprawie terminu  oraz w sprawie formuły. Albo niech zarząd stowarzyszenia podejmie decyzje.

Fajnie by było gdyby wypowiedziało się więcej,dużo więcej ludzi.Na razie gadamy w kilku a reszta milczy.195 zarejestrowanych...ehhh
Odpowiedz
#28
(26-02-2017, 08:01 PM)Arek napisał(a):
(26-02-2017, 06:01 PM)kapelusz napisał(a): W ciągu tej dyskusji powstało kilka pomysłów. Może trzeba zrobić głosowanie w sprawie terminu  oraz w sprawie formuły. Albo niech zarząd stowarzyszenia podejmie decyzje.

Fajnie by było gdyby wypowiedziało się więcej,dużo więcej ludzi.Na razie gadamy w kilku a reszta milczy.195 zarejestrowanych...ehhh

Zgadzam się poczekajmy na głosy innych, jeszcze trochę czasu:-)
Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale...
Odpowiedz
#29
Nie wymagajmy by wszyscy dyskutowali nad terminem PCS-a. Ci co nie dyskutują po prostu się dostosują do ustalonego terminu.
Odpowiedz
#30
Parę zdań ode mnie.

Byłem na poprzednich dwóch PCSach organizowanych w małych ośrodkach i moim zdaniem był to dobry wybór. Dymanie przez pół Polski do Białki, aby postać 10-15 min w kolejce i cisnąć zygzakiem między januszami na stoku, wybaczcie, ale mija się z celem. Wydaje mi się też, że aspekt promocyjny nie jest dla nas wszystkich najważniejszy - event jest dla nas, a nie dla obserwatorów. Tych możemy zachęcać jeżdżąc indywidualnie co łikend. Poza tym w tłoku i tak nic nie wypromujemy - co najwyżej będą nas opierdalać za niebezpieczną ich zdaniem jazdę. Jeśli chodzi o potencjalnych wystawców - biorąc pod uwagę specyfikę sprzętu, raczej spoza grona uczestników zlotu klientów nie znajdą (choć oczywiście, może się akurat 1-2 osoby trafić).

Dla mnie kluczowy element to jednak stok, optymalnie - zamknięty dla nas, minimum - nie oblegany przez masy. Myślę, że zawsze można też rozmawiać o zamknięciu trasy na 3-4h z rana, tak aby nie zabierać małym ośrodkom możliwości wpuszczenia rodzin przyjeżdżających ok 11-12 na stok. Tego moim zdaniem nie osiągniemy w żadnym dużym ośrodku, ani w łikend Trzech Króli, ani w trakcie ferii. Jeśli byłaby możliwość wynegocjowania zamknięcia trasy z wyciągiem w takim miejscu - to oczywiście pełen szacun dla organizatora, ale po prostu wydaje mi się to mało realne. Szukałbym raczej wśród niedużych ośrodków, oferujących trasę o przyzwoitym nachyleniu i długości ok 700-800m, ale też z rozsądną infrastrukturą, pozwalającego na rozłożenie się wystawcom. To w zupełności wystarczy. Nie widzę potrzeby stawiania krzesła jako wymogu.

Takie warunki dają okazję to skorzystania z tego, co w PCSach najważniejsze:
1) wspólnej jazdy - zawsze podglądając innych, starając się równać do najlepszych generujemy stopniowy postęp. Nawet bez dedykowanych szkoleń;
2) testów sprzętu;
3) ewentualnych szkoleń czy nawet towarzyskich zawodów na tyczkach;
4) wieczornej imprezy, raczej luźnej, bez pokazów, serwisu itp.

Co do terminu - sporo racji w swojej propozycji ma Rudy, bo każdy ma swoje plany rodzinne i zawsze kogoś z tego powodu zabraknie. Nie tylko z małopolskiego. Natomiast omijałbym pierwszy łikend stycznia - zbyt duże ryzyko braku śniegu i jednak sporych tłumów, nie mniejszych niż w ferie. Może łikend kończący wszystkie ferie?

Jeśli chodzi o spanie - wydaje się, ze branie ryzyka dużej rezerwacji na siebie przez organizatorów jest nieproporcjonalne do skali wydarzenia. Pomijając kasę, nikt nie ma ochoty świecić później oczami przed gospodarzami. Trzeba chyba poprzestać na wskazaniu potencjalnych miejscówek, a rezerwacje zostawić uczestnikom, choć to oczywiście wymaga możliwie wczesnego określenia miejsca i terminu.

Dodatkowy pomysł, do ewentualnej dyskusji - jeśli chcielibyśmy osiągnąć istotną skalę wydarzenia, chociażby po to, aby zachęcić wystawców, możemy pomyśleć o wspólnej sesji z braćmi Czechami i Słowakami, organizując rotacyjne w ośrodkach po jednej lub drugiej stronie granicy. Pytanie czy ktoś ma jakiś kontakt z ichniejszym towarzystwem carvingowym.

Tyle z mojej strony
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości