Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zmiany w karwingu
#1
Tak sobie mysle że ten karwing to sie jakos mało zmienia ostatnimi laty. Wydaje mi sie że było kilka istotnych zmian ale nie za duzo. Złóżmy że jest juz deska kierunkowa i jazda na popularnych rantach. A potem - w kolejności przypadkowej, pojawia sie:

- promien progresywny
- kombinacje camber/rocker
- rozne rodzaje materialow
- styl EC - euro karwing
- płyta

no i tyle?! a i tak większość to sprzęt...

Z tego wszystkiego to chyba EC wniosło najwięcej, choć sam nie wiem dokładnie co? No może poza zdartymi ciuchami i materiałami, technikami żeby ubrania te kleić.

myślicie coś o tym? a może 10 lat na zmiany to za mało?
Odpowiedz
#2
Prawidłowość taka jak w nartach....
Do freeride- deski freeridowe, do freestyle- freestylowe, do slalomu -slalomkowe.
No i nisze - puch,extremecarv,skwal.
To wszystko już było !
A moda i nurty wymuszają marketingowe zmiany (zazwyczaj kosmetyczne -jak u Sigiego , co sezon inne malowanie- ale czy jakieś zmiany w konstrukcji? ) bardziej na producentach niż konsumentach. Jest tego więcej , coraz więcej .Kolor spodni ,nowy materiał ,,super nieprzemakalny i super oddychający", świetne gogle, zajebiste ochraniacze i protektory cztery razy lepsze od poprzednich! To konkurencja czyli postęp .
Tak już będzie , taki trend- ale to dobrze! Miło widzieć nowy sprzęt u kolegów!
Ale jeśli ktoś ma inne zdanie...
Aggressivetattoo.com
Odpowiedz
#3
ależ prowokacja Big Grin

pomijając style do których deski są przeznaczone trzeba chyba obiektywnie powiedzieć że sprzęt cały czas idzie do przodu. może nie z roku na rok ale idzie. Porównajcie sobie burtona factory prime z SG full carve. Czy nawet Grzesiek Twojego highlandera czy Burka Piotrka do Pathrona Freecarvera. A to nie jest przecież deska hi tech. A kosmiczna różnica.

no i płytki... S-Flex F2 równie dobrze mogący zostać zastąpiony pleksą... potem płyty typu Vist, już coś się rusza, potem wchodzi do akcji Wiljam z przebubowo-przesuwną, ostatnio mechanizm Allflex ale pomijając cenę, bez serwisanta-zegarmistrza deska na 100% połamana w ciągu tygodnia

sprzęt więc idzie do przodu chociaż niby deska się tylko wygina i jedzie po łuku a rider się opiera na sile odśrodkowej...

Co do techniki jazdy baza wydaje mi się od Hard Attack taka sama...





chociaż w sumie jak się popatrzy na contesty w ÓSA, kiedy między patykami wbitymi w śnieg ścigał się Sims z Burtonem. tu akurat Kelly Craig chyba... w każdym razie lata 80te... film poniżej 28:14





Wykładki... Przed Extremecarvingiem były skręty Vitellego. Dołożenie rotacji, która jest zbędna, i również defacto zbędnej pracy push pull i mamy świetnie wypromowany Extremecarving, no i oczywiście deskę, bo to się przecież sprzedaje SWOARD, wciąż szerokiego Twin-Tipa, do tego niezbyt Hi-tech w środku.

A race? czy wiele się różni obecna technika od Igrzysk 1998? I od Craiga...?





czyli chyba nihil novi in carving Smile no ale mimo wszystko działamy dalej Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości